
W czwartek tuż przed impreza zadzwoniła Asia, czy nie zrobiłabym dla jej córki Małgosi tortu. W pierwszej chwili odmówiłam, ale jak usłyszałam w tle rozpacz Małgosi, która "od pól roku marzyła o torcie jednorożcu", złamałam się i powiedziałam że zrobię. Tym bardziej, że od razu wiedziałam jak ten tort ma wyglądać i miałam juz dawno ochotę taki tort zrobić tylko nie było okazji. Do dekoracji tego tortu użyłam kremu na bazie bezy szwajcarskiej. Małgosia była zachwycona, a jedna z jej koleżanek powiedziała, że co prawda widziała w internecie ładniejsze torty ale na żywo to jest najładniejszy tort jaki widziała w życiu.
Zdjęcia nie są zbyt dobre, bo niestety nie miałam czasu na sesję zdjęciową.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Twój komentarz będzie widoczny, dopiero jak go przeczytam. Przed opublikowaniem komentarza kliknij podgląd, żeby go zobaczyć.