Zdjęcia moich wypieków

Loading...

wtorek, 14 maja 2013

Tort worek pieniędzy

Mój mąż właśnie skończył 50 lat. Oczywiście z tej okazji urządziliśmy imprezę. Nasze kochane koleżanki ułożyły dla niego jubileuszową piosenkę na melodię przeboju zespołu "Weekend". Mieliśmy ptzy śpiewaniu tej piosenki wielki ubaw, choć Jędrek stwierdził później że było to najbardziej traumatyczne przeżycie od czasów naszego babskiego karaoke :). 
Ja oczywiście z radością przygotowałam przyjęcie. Długo myślałam jaki tort zrobić dla Janusza, bo rakieta tenisowa i stół do snookera już były. Pomyślałam sobie, że dobrym pomysłem na tort dla niego będzie Wór pieniędzy. Taki  prawdziwy, przydałby się chyba każdemu.

wtorek, 7 maja 2013

Torty na komunię

Maj to sezon na komunię oczywiście i ja długi weekend spędziłam pracowicie na robieniu tortów komunijnych. 
Po raz pierwszy miałam zamówienie na tort z dekoracją owocową i było to dla mnie nowe wyzwanie . Co prawda dostałam właśnie w prezencie od siostry książkę o carvingu, ale nie miałam jeszcze okazji popróbować tej zabawy. Chyba dopiero w wakacje będę miała na to czas. Największe obawy miałam z  tym, żeby jabłka mi nie ściemniały. Potraktowałam je najpierw sokiem cytrynowym, a potem wrzuciłam do galaretki cytrynowej. Myślę że mi wyszło zupełnie nieźle jak na pierwszy raz.

I jeszcze dwa inne torty komunijne. Pierwszy dla chłopca

Ale zdecydowanie wolę te dla dziewczynek

poniedziałek, 6 maja 2013

Tort dla Faceta

Tym razem zrobiłam "niegrzeczny" tort na urodziny dla męża Bożenki. Pomysł zaczerpnęłam z książki Debbie Brown "Naughty cakes". Najbardziej klimat tego tortu oddaje jego tytuł "Come and get me". Niestety był mały zgrzyt, bo jubilat nnie jest blondynem, ale i tak bardzo się podobał.

niedziela, 5 maja 2013

Tort z kwiatami

Bardzo lubię torty kwiatowe i wreszcie miałam okazję taki zrobić. Dodatkową frajdę miała z tym że użyłam mojej formy z sercem w środku. Ponieważ ciasto miała być czekoladowe postanowiłam wypróbować przepis, który dołączony był do formy. Trochę go jednak zmodyfikowałam, bo zamiast sody oczyszczonej użyłam proszku do pieczenia. Zorientowałam się o pomyłce już pod koniec wyrabiania ciasta i dodałam pół  łyżeczki sody. A potem patrzyłam cały czas na piekarnik, czy ciasto rośnie. Ciasto się udało, a że pięknie wyrosło odkroiłam wierzch. Dzięki temu domownicy mieli okazję spróbować ciasta. Wszyscy uznali że ciasto jest bardzo smaczne, nawet Janusz który za ciastami czekoladowymi nie przepada.W oryginalnym przepisie ciasto jest połączone z lodami truskawkowymi, ale mój tort zgodnie z życzeniem był wypełniony musem truskawkowym. A oto przepis na ciasto (starcza na dwie tortownice o średnicy 22 cm)
Ciasto czekoladowe

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
  • 1 i 1/2 szklanki gorącej wody
  • 3/4 szklanki śmietany kremówki
  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 170 g masła
  • 2 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. W gorącej wodzie rozpuścić kakao i kawę, dodać śmietankę i dokładnie wymieszać. Wymieszać mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia i solą.  Masło utrzeć o obydwoma rodzajami cukru, dalej ubijając dodawać po jednym jajku, dodać ekstrakt waniliowy i rozpuszczoną czekoladę i dobrze wymieszać. Dodać na zmianę mąkę ze śmietankową mieszaniną. Wlać do dwóch tortownic o średnicy 22 cm. Piec około 30- 40 minut w temperaturze 170 stopni (sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone).
A oto tort

piątek, 3 maja 2013

Tort na zakończenie szkoły

Po świętach zostało mi sporo zamrożonych białek (pozostałości po cieście drożdżowym) i  postanowiłam wypróbować przepis na ciasto drożdżowe z samych białek.  Ciasto oczywiście nie jest tak pyszne jak to z e-booka Magdy Gesler, ale spokojnie może być rodzajem słodkiej bułki śniadaniowej.  Z przepisu wychodzą dwie standardowe babki. I oto przepis;
Ciasto drożdżowe na białkach

  • 1 kg mąki
  • 2 szklanki mleka
  • 6 dag drożdży
  • 2/3 szklanki cukru
  • 200 g masła
  • 8 białek
  • 4 łyżki rodzynek
  • szczypta soli

Do miski przesiać 1,5 szklanki maki, wlać letnie mleko dodać pokruszone drożdże i cukier. Dokładnie wymieszać. Zaczyn odstawić na 2 godziny do wyrośnięcia. Następnie dodać resztę maki, sól, rodzynki, wymieszać. Dodać ubite na sztywno białka, wyrobić, na koniec dodać roztopione masło i jeszcze  raz dobrze wyrobić. Odstawić do wyrośnięcia na koło 1 godzinę.  Piec około 40 minut w temperaturze 170 stopni(sprawdzić patyczkiem).

Ela poprosiła mnie o zrobienie tortu na pożegnanie ze swoja klasą. Chciała, żeby na torcie były wypisane imiona wszystkich jej uczniów. Zrobiłam tort w kształcie księgi z podobiznami.

czwartek, 25 kwietnia 2013

Tort na pierwsze urodziny.

Z pomysłem na tort dla rocznych dzieci zazwyczaj mam  problem, bo one raczej nie mają jeszcze swoich ulubionych bohaterów z bajek.  Na szczęście rodzice Antosia dobrze wiedzieli co obecnie najbardziej lubi ich synek i tak powstał tort z obrazkami pojazdów. Widziałam zdjęcia z imprezy i Antosiowi tort się podobał. Przy okazji robienia tego tortu użyłam po raz pierwszy nowych wykrawaczek do literek i jestem nimi zachwycona. Teraz nareszcie mogę wycinać napisy z czekolady plastycznej a nie tylko z lukru. No i krój tych liter znacznie lepiej pasował do tego tortu.

środa, 24 kwietnia 2013

Tort Tropikalna Plaża

Co prawda już robiłam tort o podobnej tematyce, ale to było jeszcze wtedy, gdy moje umiejętności były znacznie mniejsze. Tym razem na mojej plaży oprócz plam pojawiły się leżaki i parasolki z masy plastycznej. Myślę, że po tak długiej zimie, każdy z nas tam by się wybrał.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Ciasto Wiewórka

Dawno nie było żadnych nowych przepisów, to dziś przepis na proste, ale według moich koleżanek pyszne ciasto z orzechami. Bardzo podoba mi się nazwa, pewnie orzechy dają to skojarzenie (i tak nie przebije czekoladowych krasnoludków). W oryginalnym przepisie, który znalazłam ciasto przekładane jest dodatkowo kremem budyniowym, ale ja polałam je tylko lukrem na wierzchu. Przy pieczeniu tego ciasta po raz pierwszy użyłam formy w kształcie kwiatka i polanie ciasta lukrem dało dzięki temu piękny efekt. Można też zrobić na bazie tego ciasta tort, tyko ja polecałabym raczej krem z serka mascarpone. Ciasta jest sporo na tortownicę o średnicy 28 cm.A oto przepis:
Ciasto Wiewiórka

  • 2 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 0,5 szklanki oleju
  • 20 dag posiekanych orzechów (różne rodzaje)
  • 2 duże jabłka

Jajka ubić z cukrem na gęsty krem, dodać mąkę z proszkiem do pieczenie i sodą, a następnie olej i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać pokrojone w kostkę jabłka i orzechy.  Piec ok 30 minut w temperaturze 160-180 stopni (sprawdzić patyczkiem czy już jest upieczone). Polać lukrem lub przełożyć dowolnym kremem.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Tort Simba

Król Lew, to moja ulubiona bajka z dzieciństwa moich synów. Oglądaliśmy ja tak często na Video, że taśma była całkiem zniszczona. Do dziś wspominam tekst "Mufasa, twój syn się zbudził". Dlatego bardzo ucieszyło mnie zamówienie na ten tort. Miałam nadzieję że klientka wybierze Simbę w wersji 3D, ale ostatecznie wybrała wersję patchwork. A tort wypadł tak

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Tort beczka z piwem.

Tym razem miałam zrobić śmieszny tort dla mężczyzny. Debbie Brown wydała nawet dwie książki z tortami dla mężczyzn, ale niestety ich sobie jeszcze nie kupiłam. Szkoda, że nie wydaje ich jako e-booków, bo sprowadzanie książki ze Stanów jednak jest zbyt drogie. Ale na books.google.pl można obejrzeć książkę Easy Party Cakes, z której wzięłam pomysł na ten tort. Oczywiście największym problemem było zrobienie postaci, a w szczególności dłoni i twarzy, ale myślę że nie wypadło tak źle.



środa, 10 kwietnia 2013

Tort Legia II

Dla Stasia (tego od Ninjago), zrobiła tort Legia, według wzoru, który znalazł w Internecie. Tym, razem starałam się wykonać go wiernie ze wzorcem, bo okazało się, że w Ninjago popełniłam kardynalny błąd. Otóż nie zrobiłam figurki zielonego Ninja, który jest jak się okazuje najważniejszy z nich wszystkich (ja bym typowała, że to czarny jest najważniejszy).  
Tym razem jubilat nie miał żadnych zastrzeżeń.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Tort BMW

Jakiś rok temu miałam zamówienie na tort w kształcie BMW. Miałam już wszystko przygotowane i właśnie jak wracałam z zakupami ze sklepu klientka odwołała zamówienie. I teraz jak dostała zamówienie na BMW była już przygotowana.  Detale wydrukowałam na opłatku. Zapomniałam tylko o lusterkach bocznych, ale myślę że mimo wszystko tor był podobny do samochodu.


poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Tort na roczek butelka

Tym razem dostałam nietypowe zamówienie na tort. Klientka chciała ciasto marchewkowe i żeby nie było śmietany, sztucznych barwników i orzechów, bo roczna jubilatka jest alergikiem a rodzice chcieli, żeby mogła spróbować swojego tortu. 
Na ciasto marchewkowe nieopatrznie się zgodziłam, chociaż nigdy takiego nie piekłam. Pomyślałam, że nie może być trudniejsze od innych ciast i na pewno w internecie znajdę jakiś przepis. I rzeczywiście przepis można znaleźć bez problemu, chociaż tak naprawdę, znalazłam pięć różnych. Jeden był nawet bez jajek i mąki, ale bałam się, że to jednak nie wyjdzie.  Odrzuciłam też przepis z ananasami i orzechami. I rozpoczęłam próby. Na szczęście zaczęłam wcześniej, bo trwały one cały dzień. Pierwsze ciasto, choć pięknie pachniało, okazało się totalnym zakalcem. To samo było z drugim przepisem. Zaczęłam popadać w lekką panikę, że nie wywiążę się ze zlecenia. Na szczęście znalazłam przepis na kotlet.tv.  Wychodzi na to, że cała tajemnica jest w stosunku ilości marchewki do mąki. I jajek było też mało (co zresztą było życzeniem klientki).  Wszyscy domownicy, którzy próbowali próbnej wersji ciasta zgodnie stwierdzili ze ciasto jest bardzo smaczne. 
Do tortu zrobiłam krem z serka mascarpone a kolory kremu  z szafranu i soku malinowego. Jestem ciekawa jak tort smakował klientce.

środa, 3 kwietnia 2013

Tort Lego Ninjago

Okazuje się,że Lego Nijago są bardzo popularne wśród dzieci i dla Stasia zrobiłam drugi mój tort o tej tematyce. Proponowałam co prawda zrobienie figurek 3D, ale Staś chciał, żeby każde dziecko dostało kawałek Ninjago  (z figurkami 3D by się to nie udało), dlatego figurki są płaskie.  Chciałam żeby napis na torcie miał samurajska czcionkę i tym razem napisałam to odręcznie. To był dla mnie najgorszy moment w trakcie robienia tego tortu, bo wiedziałam, że (jak w "Nic śmiesznego") "dubla nie będzie". 

wtorek, 2 kwietnia 2013

Tort jajo Wielkanocne


Te święta zapiszą się w mojej pamięci, jako przełomowe w mojej karierze kulinarnej bo udało mi się upiec ciasto drożdżowe lepsze niż mojej teściowej. Przepis znalazłam w ebooku, który z okazji Wielkanocy wydała Magda Gesler. I chociaż po porażce jaką były faworki według jej przepisu z książki  "Kocham gotować", podeszłam do tego z taką pewną nieśmiałością, to ciasto okazało się wspaniałe. To właśnie taka babę Wielkanocną zawsze chciałam upiec. Ciasto mimo niedużej ilości drożdży rosło jak szalone, aż baby nie mieściły mi się w piekarniku. Cisto jest raczej rzadkie i trudno jest je wyrobić rękami, dlatego ja użyłam do tego malaksera.  Przepis znajdziecie na stronie www.smakizycia.pl. Naprawdę polecam.
Upiekłam też ciasto drożdżowe według przepisu Basi Ritz, rzeczywiście banalnie proste, ale nie smak taki sobie. bardzo dobre na bułeczki nadziewane dżemem,  albo tak jak proponuje autorka na Wielkanocny kołacz.
W tym roku kupiłam aż trzy foremki w kształcie jaja zmyślą o ciastach na Wielkanoc.  Ale chociaż zamówień miałam sporo to tylko jedno jajo i nie wykorzystałam wszystkich. Ale na szczęście foremki się nie przeterminują i wykorzystam je za rok.

piątek, 29 marca 2013

Tort dla finalistów Olimpiday informatycznej

Moja koleżanka nauczyciela, postanowiła dodatkowo nagrodzić tortem finalistów olimpiady informatycznej. Tort był w kształcie medalu. Najwięcej zabawy miałam z rysowaniem pędzelkiem napisu. mam nadzieje, że tortu starczyło dla wszystkich, bo był to największy tort jaki dotychczas zrobiłam.

czwartek, 28 marca 2013

Tort Kajak

Asia poprosiła mnie o zrobienie torty w kształcie kajaka górskiego. Sam kształt nie jest skomplikowany, ale to właśnie jest najtrudniejsze w takich tortach, bo wtedy może się okazać, że kajak nie przypomina kajaka, tylko na przykład  duży but. Żeby nie było wątpliwości, za radą Jędrka dodałam do tortu wiosła.

środa, 27 marca 2013

Tort FC Barcelona

I znowu mam na koncie kolejny tort piłkarski. Tym razem  FC Barcelona.  Myślałam żeby zrobić tort w kształcie herbu kubu, ale jak ponieważ jest on wpisany w kwadrat, to wydawało mi się że tort  będzie za mały  ( a zamówienie byto na duuuży tort) i ostatecznie zrobiłam herb na prostokątnym tle.

wtorek, 26 marca 2013

Tort z kwiatami

Wiosna wcale nie chce przyjść to dzisiaj wiosenny tort. Zrobiłam go na imieniny Mamy. Pomysł zaczerpnęłam z programu "Cake Boss.  Zamieszczam go dopiero dzisiaj, bo mój osobisty grafik jakoś się ostatnio ociąga

niedziela, 3 marca 2013

Tort Angry Birds

Tym razem zrobiłam tort z bohaterami gry Angry Birds. Pomysł był taki, aby tort przypominał tablet. Niestety, tablety raczej nie mają żadnych elementów szczególnych dlatego umieściłam na nim logo Apple, choć oczywiście wiem, że w Ipadach jest ono pod spodem.  Jedno zdjęcie nie oddaje całości tortu, dlatego dzisiaj są dwa.




wtorek, 12 lutego 2013

Ciasto orzechowo-kokosowe z jabłkami

W ostatnią sobotę karnawału urządziliśmy bal przebierańców. Dla mnie była to oczywiście okazja do upieczenia kilku ciast.  Postanowiłam zrobić ciasto z jabłkami, bo mam ich sporo w słoikach. Zużyłam cały litrowy  słoik , ale jak nie macie zapasów na zimę, można zrobić tak jak w przepisie.  Nie zdążyłam zrobić polewy czekoladowej i polałam ciasto gotowym sosem toffi do lodów. Ale też było smaczne. A oto przepis:
Ciasto orzechowo-kokosowe z jabłkami
ciasto kruche:

  • 30 dag mąki
  • 15 dag cukru pudru
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki śmietany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa

  • 8 jabłek
  • 2 galaretki cytrynowe
  • Ciasto kokosowe
  • 4 białka
  • 15 dag cukru
  • 15 dag wiórków kokosowych
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Ciasto orzechowe:

  • 4 jajka
  • 15 dag cukru
  • 15 dag mielonych orzechów
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Zagnieść ciasto kruche. Połowę rozwałkować i wyłożyć formę. Wstawić do piekarnika i podpiec przez 10 minut w temp 150-180 stopni.  Drugą połowę włożyć do lodówki. Jabłka  usmażyć i wymieszać z galaretkami. Wyłożyć na podpieczone ciasto. Białka ubić na sztywno, dodać cukier i ubić na gładką sztywną masę. Wsypać wiórki wymieszane z proszkiem do pieczenia i mąką ziemniaczaną, delikatnie wymieszać. Wyłożyć na jabłka. Na masę orzechową ubić białka  na sztywno, dodać cukier i ubić na gładką sztywną masę, dodać żółtka, chwilę jeszcze ubijać, wsypać pozostałe składniki, delikatnie wymieszać, wyłożyć na warstwę kokosową. Rozwałkować resztę ciasta kruchego i przykryć nim ciasto orzechowe. Piec 40-50 minut w temperaturze 150-180 stopni. Po ostudzeniu placek odwrócić tak aby jabłka były na gorze. Udekorować polewą czekoladową. 




wtorek, 5 lutego 2013

Ciasteczka z maszynki

Basia Ritz pisze na Facebooku, że ma zawsze w domu trochę kruchych ciasteczek dla gości. Ponieważ mam teraz dwa tygodnie wolnego i mnóstwo czasu, to zamiast zająć się tą stertą prasowania postanowiłam pobawić się moim pistoletem do ciasteczek i wypróbować kolejne przepisy Wiltona i zrobić sobie taki zapasik dla niespodziewanych gości. Zabawa mnie wciągnęła i wypróbowałam od razu dwa przepisy. Niestety pomysł z zapasikiem nie bardzo się udał, bo Jędrek ma jakiś zmysł w wynajdowaniu kryjówek gdzie schowałam te ciasteczka. Żeby jednak trochę go od tych ciasteczek odciągnąć natchniona dzisiaj telewizją śniadaniową usmażyłam w ramach treningu przed Tłustym Czwartkiem pączki hiszpańskie i zrobiłam pączki pieczone (raczej bym powiedziała że to są bułeczki drożdżowe z marmoladą różaną). Według opinii Janusza i Teścia pączki hiszpańskie wyszły super. I oto moje przepisy
Ciasteczka z masłem orzechowym

  • 0,5 szklanki masła
  • 0,5 szklanki masła orzechowego
  • 0,5 szklanki cukru
  • 0,5 szklanki brązowego cukru
  • 0,5 łyżeczki wanilii
  • 1 jajo
  • 1,5 szklanki mąki
Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyciskać maszynką ciasteczka na nie natłuszczoną blachę. Piec 10 minut w temperaturze 170 stopni.

Cytrynowe ciasteczka z serem i makiem

  • 1 szklanka masła
  • 85 gram sera ricotta
  • 1 szklanka cukru
  • 1 jajo
  • sok z 0,5 cytryny
  • otarta skórka z jednej cytryny
  • 2,75 szklanki mąki
  • 0,25 łyżeczki soli
Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyciskać maszynką ciasteczka na nie natłuszczoną blachę. Piec 10 minut w temperaturze 170 stopni.





niedziela, 3 lutego 2013

Muffinki z marcepanem

Zupełnie przypadkiem znalazłam na allegro silikonową foremkę do pieczenia małych domków. Musiałam ją koniecznie wypróbować, póki jeszcze pogoda za oknem sprzyja zimowemu nastrojowi. Zostało mi trochę masy marcepanowej po ostatnich dekoracjach do tortu i dlatego zrobiłam muffinki z marcepanem.  Oryginalny przepis nieco zmodyfikowałam bo okazało się, że nie mam w domu śmietany tylko jogurt. Oto on:
Muffinki z marcepanem
  • 150 g masy marcepanowej
  • 40 g mielonych migdałów
  • 230 g mąki
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 jaja
  • 90 g cukru
  • 80 ml oleju
  • 280 g jogurtu naturalnego
Masę marcepanową zagnieść z migdałami i uformować z niej 12 kulek.Wymieszać mąkę z  cynamonem, kakao, proszkiem i sodą. Jajka rozmącić, dodać cukier, jogurt i olej. Połączyć płynne składniki z suchymi. Foremki wypełnić w 1/3 ciastem, włożyć kulkę i przykryć resztą ciasta. Piec 20 minut w temperaturze 150-180 stopni.


niedziela, 27 stycznia 2013

Tort skrzypce

Janko Muzykant zrobił sobie skrzypce z gonta, a ja zrobiłam lepsze, bo z ciasta. Co prawda na moich skrzypcach nie da się grać, bo są trochę za miękkie,  ale myślę, że  wygląd miały lepszy od skrzypiec Janka.   Tym razem wszystko w torcie jest z czekolady plastycznej. Najtrudniejsze było zrobienie strun, bo cienkie rwały się przy układaniu na tort. 


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Tort Scania

Ela poprosiła mnie o zrobienie tortu na 50 urodziny swojego męża.  Pierwszym pomysłem był mercedes, ale ostatecznie zrobiłam Scanię, z której Andrzej jest bardzo dumny. Na samochodzie są unikalne reklamy soku Kubuś (podobno w Polsce jest jeszcze tylko jeden taki samochód). 
Aby zachować skalę samochód był bardzo długi i przy robieniu zdjęć okazało się, że trudno jest pokazać cały efekt na jednym zdjęciu, dlatego są dwa.


niedziela, 20 stycznia 2013

Tort na chrzciny

Wiesiunia tak zachwalała moje torty, że odezwała się do mnie koleżanka mojego brata z podstawówki, (która zresztą chodziła do liceum z Piotrkiem) i poprosiła o zrobienie tortu na chrzciny swojego wnuka.   Ponieważ nie miała pomysłu, coś musiałam zaproponować. Jak dotąd na chrzciny robiłam tylko  wózek, ale miałam nadzieję, że wybierze coś innego (w końcu już kilka tych wózków zrobiłam). Poszukałam w internecie różnych pomysłów i jej przesłałam. Wybrała poduszkę z różnymi akcesoriami niemowlęcymi. 
Oczywiście, to buciki były największą atrakcją, która zdecydowała o wyborze tortu. Przy ich robieniu uświadomiłam sobie, że dlatego przychodzi mi to tak łatwo, bo przecież mój dziadek był szewcem, to chyba robienie butów mam w genach.


czwartek, 17 stycznia 2013

Tort koszulka polo Lacoste

Tym razem dostałam zamówienie na koszulkę polo. Jak już wspomniałam tyle uszyłam w życiu różnych bluzek,  to i z koszulką polo nie było problemów. Znaczki firmowe wydrukowałam na mojej niezastąpionej drukarce spożywczej.  Efekt był taki:

Jak już rozgrzałam piekarnik do tego tortu to zrobiło mi się żal marchewki, którą utarłam jako surówkę  na obiad w ilości zbyt dużej aby Janusz i Jędrek mogli to zjeść (w malakserze tak szybko się to robi).  Postanowiłam upiec muffinki marchewkowe. Trochę zmodyfikowałam przepis, bo nie miałam fig, za to otwarte opakowanie daktyli i ciasto było zbyt gęste według mnie, więc dodałam jogurt naturalny. Muffinki wyszły smaczne, ale Jędrek, (który nie znosi gotowanej marchewki) jak usłyszał, że są z marchewką nawet nie spróbował. W obawie, że jednak Janusz nie da im rady (bo z tej porcji wyszło mi 40 małych muffinek), zaniosłam je do szkoły. Zniknęły szybko. A oto przepis.
Muffinki marchewkowe

  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki kakao
  • 180 g tartej marchwi
  • 2 jaja
  • 90 g brązowego cukru
  • 80 ml oleju
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 150 g daktyli pokrojonych w kostkę
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem, kakao. Jajka rozmącić, dodać olej, jogurt, cukier, gałkę muszkatołową. Połączyć płynne składniki z sypkimi, dodać marchewkę i figi. piec muffinki około 20 minut w temperaturze 150-180 stopni.

sobota, 12 stycznia 2013

Zimowe Muffinki z daktylami i orzechami

Wczoraj było u mnie "babskie party". Czas najwyższy, bo poprzednie było w grudniu, u Wiesi przy malowaniu bombek. A ty tyle spraw do omówienia. To jest dla mnie zawsze okazja do wypróbowania nowych przepisów, bo "wieczyny" ( jak mówi Julka) to moje najwdzięczniejsze jury.  
Ponieważ na święta kupiłam strasznie dużo daktyli, których później nie użyłam,  wybrałam przepis na muffinki z daktylami. Przepis jest z książki, którą kupiłam kiedyś w Lidlu (autora brak).  To była też okazja do zrobienia dekoracji, którą wypatrzyłam na stronie Wiltona, bardzo pasującej do dzisiejszej pogody za oknem.  Co prawda Wilton do zrobienia tej dekoracji poleca swoją specjalną formę do lukru plastycznego ( za ok 50 zł w Polsce), a ja gałązki zrobiłam sama z czekolady (nawet są fajniejsze, bo każda gałąź jest inna), a ptaszki wykroiłam z masy marcepanowej moją wykrawaczką do gołąbków. 
Przepis na babeczki jest bardzo prosty, oczywiście 5 minut pracy (plus pieczenie, ale to się nie liczy). Co prawda w książce jest napisane ze proporcja jest na 12 sztuk, ale mnie wyszło ich 17.
Muffiny z daktylami
  • 70 g suszonych daktyli
  • 100 g płatków owsianych
  • 200 g jogurtu naturalnego
  • 180 g mąki
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 100 g  orzechów włoskich
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody
  • 1 jajo
  • 120 g miodu
  • 80 ml oleju

Płatki owsiane wymieszać z jogurtem i odstawić aby napęczniały. Daktyle i orzechy posiekać. Mąkę wymiesza z cynamonem, proszkiem do pieczenia, sodą, daktylami , orzechami. Jajo rozmącić, dodać miód i olej i płatki z jogurtem. Dokładnie wymieszać. Połączyć z suchymi składnikami. Przełożyć do formy na muffinki  wyłożonej papilotkami. Piec około 25 minut w temperaturze 150-180 stopni.

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Tort dla Mamy

Moja Mama, jaka to zwykle w Trzech króli obchodziła wczoraj swoje urodziny. Tym razem nie zapraszała nas do siebie, a my ze Sławkiem postanowiliśmy zrobi jej niespodziankę. Nic nie mówiliśmy że do niej wpadniemy. Ja nawet specjalnie nie dzwoniłam, żeby się nie wydać, że zamierzamy całą rodziną do Niej przyjechać.
Oczywiście zrobiłam Mamie tort. Pomysł pojawił się podczas robienia Bodzia, bo ciasto nie zmieściło się do formy piłki, której używałam przy tym torcie i wlałam resztkę do mojej najmniejszej tortownicy. A potem jeszcze za musiałam obciąć wyrośnięty wierzch z piłek, żeby uzyskać kulę. I w ten sposób miałam miałam 4 krążki o różnych średnicach. Wymyśliłam, że zrobię z nich doniczkę  z kwiatami.  Wybrałam żonkile, bo dawno ich nie robiłam. Co prawda jak już wieczorem kładłam się spać, zastanawiałam się, czy aby na pewno uda mi się umocować je pionowo na patyczkach. Do mocowania użyłam zielonej czekolady plastycznej. Najbardziej bałam się, czy uda mi się tort dowieźć w całości na miejsce. Udało się.
Tort  jadalny prawie w 100%, bo jedynie łodygi zrobiłam z patyków szaszłykowych, które pomalowałam zielonym barwnikiem spożywczym. Kwiaty są z masy marshmallow, liście z czekolady i masy marshmallow, a piach w doniczce z okruchów ciasta.
Mama bardzo ucieszyła się na nasz widok, tym bardziej, że (jak mówiła mi Marta) już myślała,  że o niej zapomnieliśmy i co chwila patrzyła na telefon. 
Kochana Mamo, przecież nie moglibyśmy zapomnieć.

niedziela, 6 stycznia 2013

Tort Mól książkowy

Asia poprosiła mnie o zrobienie tortu na 50 urodziny swojej siostry Małgorzaty. Długo trwały poszukiwania tematu. Najpierw maiła być kosmetyczka, ale w końcu Asia stwierdziła, że może książka, bo bardzo Małgosia lubi czytać.  Od razu przyszedł mi do głowy tort z książki "50 kolorowych tortów" Debbie Brown. Tak oto mam na swoim koncie  kolejny (12) tort z tej książki. 
Tort podobał się, bo już dostałam podziękowania .

sobota, 5 stycznia 2013

Tort Bodzio Helikopter

Zostałam poproszona o zrobienie tortu na pierwsze urodziny dla chłopca. Niestety klientka nie miała pomysłu, dlatego sama musiałam coś wymyślić. Wysłałam jej kilka propozycji i, czego można było się spodziewać wybrana została ta najtrudniejsza, czyli Bodzio Helikopter, postać z bajki którą oglądały jeszcze moje dzieci. Nie wiem, czy dzisiaj jest znana. Pomysł zaczerpnęłam z książki Debbie Brown "Favourite character cakes". A tort wypadł tak:

czwartek, 3 stycznia 2013

Tort dla Sylwestra

Koniec spędziliśmy w gronie znajomych w którym mieliśmy prawdziwego Sylwestra. zrobiłam dla niego tort. Sylwek jest właścicielem firmy, która produkuje różne śruby, gwoździe, nakrętki, liny stalowe i inne takie metalowe rzeczy. Zrobiłam tort, który miał przedstawiać szpulę z drutem stalowym.  Na wierzchu umieściłam logo firmy, nakrętki i  haki. Najwięcej zabawy było przy robieniu drutu, który zresztą wzbudził największe zainteresowanie. I takim oto metalowym akcentem zakończyłam moje  osiągnięcia cukiernicze w 2012 roku.

środa, 2 stycznia 2013

Tort Citroen B11

Piotrek, znajomy mojej Mamy jest zapalonym wielbicielem starych samochodów, a jego chlubą jest CitroenB11. Na jego urodziny zrobiłam mu tort ze zdjęciem jego samochodu. Dodatkowym utrudnieniem było to, że tort nie mógł zawierać mąki, bo wśród zaproszonych gości była osoba z nietolerancją glutenu.  Zrobiłam tort orzechowy. 
Miałam ochotę wypróbować przepis na tort galicyjski , który był jednym z zadań konkursowych w Polskim Turnieju Wypieków. Ciasto wyszło kluchowate niestety (czego mogłam się spodziewać po komentarzach, które widziałam na stronie kuchni.tv), może gdybym je piekła w 20 cm tortownicy to by jednak urosło i w końcu wylądowało w koszu, a ja upiekłam biszkopt orzechowy według innego przepisu. Jak poczytałam przepis na krem, to uznałam że będzie za słodki i za ciężki i ostatecznie zrobiłam krem  kawowy z bitej śmietany i serka mascarpone. Czyli zrobiłam tort całkowicie nie galicyjski, ale jak doniosła mi Mama, smakował.
Ponieważ na zdjęciu które dostałam samochód stał na tle jesiennych drzew postarałam się dopasować tło z czekolady plastycznej do zdjęcia, a efekt zobaczcie sami.



sobota, 29 grudnia 2012

Tort koszulka Real Madryt

Antek, dla którego robiłam rok temu tort z logo Realu Madryt dalej jest fanem tego klubu i w tym roku chciał mieć na swoje urodziny tort z koszulką Realu. Zaproponowałam, żeby tort miał kształt koszulki i moja propozycja jeszcze bardziej się spodobała. Tym razem pokryłam tort masą marshmallow, bo koszulka musiała być śnieżnobiała.  Mimo, że miała w e-mailu napisane ile Antek ma lat, pomyliłam się      i dodałam Antkowi 3 lata. Na szczęście jego tata, który odbierał tort  zobaczył moją pomyłkę i jubilat dostał tort z właściwym napisem, ale zdjęcie już było zrobione.


poniedziałek, 24 grudnia 2012

Tort Maniek Złota Rączka

Tym razem zostałam poproszone o zrobienie tortu  z leżącą postacią  Handy Manny. Klienta przesłała obrazek, ale ja uznałam, że tort w tym kształcie będzie miał mało ciasta i zaproponowałam tort z obrazkiem na opłatku.  Wyglądał tak

sobota, 22 grudnia 2012

Tort na firmową wigilię

Mikołaj, (mój syn oczywiście) miał wczoraj wigilię w pracy. Każdy miał coś przynieść i Mikołaj poprosił mnie o zrobienie tortu z logo jego firmy. Ponieważ logo jest płaskie zrobiłam nadruk na opłatku, który położyłam na torcie pokrytym czekoladą plastyczną. Oczywiście logo pobrane z internetu było w zbyt małej rozdzielczości  i Janusz musiał narysować je sam (co ja bym zrobiła bez mojego grafika :)). Dodałam jeszcze do tortu elementy świąteczne, bo w końcu to na wigilię. 
Tort okazał się główną atrakcją imprezy. Podobno nawet ma być zdjęcie tego tortu na firmowym facebooku.

czwartek, 6 grudnia 2012

Ciasto Mikołaj

Już od dawna miałam ochotę zrobić ciasto w kształcie głowy św.Mikołaja, które podpatrzyłam w trakcie oglądania programu Cake Boss. Ale tyle różnych rzeczy robię na święta, że nie ma już komu zjadać moich wszystkich pomysłów, które chciałabym zrealizować .  Tym razem pomógł mi Facebook. Przypomniał mi, że dzisiaj Wiesiunia ma urodziny. A co może być lepszym prezentem w takim dniu jak dziś, jeśli nie Mikołaj? Zrobiłam zatem dla niej ciasto i pojechałam rano do niej do pracy, z czerwoną czapką na głowie.
Zrobiłam też takie ciasto dla mojego synusia Mikołaja, ale niestety, dzisiaj się z nim nie widziałam. Może do weekendu wytrzyma.

niedziela, 2 grudnia 2012

Ciasteczka korzenne

Dzisiaj już w supermarkecie "Jingle Bells", zatem moje niecierpliwe oczekiwanie na świąteczne wypieki chyba jest usprawiedliwione. Powstrzymuję się przed pieczeniem pierników i pierniczków, ale  wczoraj nie wytrzymałam i zrobiłam kruche ciasteczka korzenne.  Użyłam mojej maszynki do kruchych ciasteczek, a przepis wzięłam z instrukcji do Cookie Master Wiltona. Mielone goździki i ziele angielskie zrobiłam sobie w moździerzu. Oczywiście wypróbowałam świąteczne kształty, gwiazdki mi wychodziły pokraczne, ale za to choineczki super. Przepis banalny, a jak się ma maszynkę, to zrobienie kilkudziesięciu ciasteczek zajmuje kilka minut. 
Ciasteczka korzenne

  • 2/3 szklanki ciemnego cukru
  • 1 jajo
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka miękkiego masła
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki  mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru

Z podanych składników zagnieść ciasto. Wkładać do maszynki i wyciskać na blachę ciastka. piec w temperaturze 150-180 stopni przez 10 minut. Ważne, żeby blacha nie była posmarowana tłuszczem bo inaczej ciasteczka nie będą się chciały wyciskać.


sobota, 1 grudnia 2012

Tort Stół do snookera

A wczoraj zrobiłam stół do snookera. Najwięcej problemu miałam ze zrobieniem bil jednakowej wielkości, ale jakoś mi się to udało.

piątek, 30 listopada 2012

Tort Ninjago

Niektóre zamówienia są dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Tak było z tym tortem, bo raczej nie umiem lepić figurek i wzbraniam się przed tym jak mogę. Uznałam jednak, że ludziki Lego nie są takie skomplikowane i może uda mi się zrobić taką figurkę. Ninjago to nowa seria klocków (w każdym razie w czasach moich dzieci ich nie było), ale ludziki mają kształty niezmienne od lat.  Nawet jeden z nich plątał mi się ostatnio po biurku,  mogłam zatem dobrze się mu przyjrzeć.  W oryginale figurki występują czasami z okrągłymi podstawkami,  zatem okrągły tort pełnił tą rolę. Figurka była oczywiście większa od oryginału, bo w skali 3:1.

środa, 28 listopada 2012

Tort Syrena 105

Kolejny tort w kształcie samochodu.  Największym problemem jest osiągnąć bryłę, która będzie przypominała zamówiony model. Tym razem zadanie było o tyle trudne, że jubilat jest wiernym fanem Syrenki, zatem na pewno doskonale wie jak ona wygląda. W samochodach wiele znaczą szczegóły, i dlatego wlot powietrza i znaczek wydrukowałam na opłatku. Jak się okazało, najbardziej jubilatowi podobały się tablice rejestracyjne.

wtorek, 27 listopada 2012

Tort Fortepian

Dla miłośniczki gry miałam do wyboru zrobienie pianina lub fortepianu. Wybrałam fortepian, bo ma bardziej charakterystyczny kształt i łatwiej będzie poznać do czego tort jest podobny. Fortepian miał być biały, zatem zrobiłam go z białej czekolady, a klawisze były z lukru plastycznego. Starałam się wiernie odwzorować klawiaturę i myślę, że mi się to udało. Na fortepianie leżały  prawdziwe nuty wydrukowane na opłatku.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Tort Telefon

Na 12 urodziny miłośnika technologii zrobiłam telefon komórkowy, a właściwie smartfona. Wzorowałam się na Samsungu Galaxy S III, bo te są na pewno w białym kolorze.Trochę nierówno wyszedł mi srebrny brzeg, ale jestem trochę usprawiedliwiona, bo mama Stasia przyjechała wcześniej niż się umawiałyśmy, właśnie w chwili gdy nad nim pracowałam.   Oczywiście znowu przydała się moja spożywcza drukarka na której wydrukowałam ekran. Mam nadzieję, że jubilatowi się spodobał.

niedziela, 25 listopada 2012

Domek z piernika

Moje koleżanki z Jaktorowa co roku zbierają się na malowanie bombek choinkowych, które sprzedają, a zysk przeznaczają na Śwąteczne talony dla  dla ubogich rodzin. Wiesiuna zaprosiła nas wczoraj do siebie, właśnie na malowanie bombek. W planach miałam raczej zajmowanie się Julką niż malowanie bąbek ale ostatecznie praca mnie wciągnęła. Pewnie dlatego, że nie bardzo mi wychodziło a jak patrzyłam na efekty pracy koleżanek, to wydawało mi się to raczej proste i chciałam się wreszcie tego nauczyć. Mam nadzieję, że ktoś kupi moje dzieła, i zwróci się chociaż za materiał.
Oczywiście, postanowiłam zawieźć jakieś ciasto. Najpierw myślałam o muffinkach udekorowanych w świąteczne wzory, ale natrafiłam na super foremkę do ciasta w moim ulubionym internetowym sklepie mniammnaim.com. Jest tak piękna, że musiałam ją natychmiast wypróbować. Upiekłam w niej ciasto  według przepisu na foremce.  W tłumaczeniu nazywa się piernik i dziewczynom smakowało, ale ja nawę ten przepis Ciasto korzenne, bo jednak piernik powinien mieć miód. Po upieczeniu ciasto wyjęłam po 10 minutach z  foremki (tak było napisane na opakowaniu), pięknie się od niej odkleiło i jeszcze ciepłe posypałam cukrem pudrem. Efekt był wspaniały co widać na zdjęciu, a pracy nie było dużo. W tym roku wszystkie moje świąteczne pierniki będą maiły ten kształt. A tutaj przepis na ciasto:
Ciasto korzenne

  • 2 2/3 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki mielonych dzików
  • 1/4  łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka cukru
  • 2/3 szklanki brązowego cukru
  • 1 szklanka (230g) miękkiego masła
  • 4 jaja
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1 1/4  szklanki mleka

W  wymieszać mąkę, przyprawy, sól i proszek do pieczenia. Utrzeć masło z obydwoma rodzajami cukru. Ucierając dodać kolejno jajka i wanilię. Dodać mąkę i mleko. Piec w temperaturze 150-180 stopni okol 60 minut.