I znowu zrobiłam tort na chrzciny z bucikami. Tort był dla chłopca i dlatego jest w niebieskiej tonacji. Wolę jednak torty dla dziewczynek (jakoś te niebieskie kwiaty do mnie nie przemawiają), ale tym razem byłam bardzo zadawolona z efektu. No i miałam okazję znowu zrobić kwiaty, które bardzo lubię.
środa, 7 sierpnia 2013
wtorek, 30 lipca 2013
Tort piłka FC Barcelona
Najczęściej chyba robię torty dla miłośników piłki nożnej, Gdybym miała oceniać, po ilości wykonanych tortów który zagraniczny klub piłkarski jest najlepszy, to pewnie była by to FC Barcelona, albo Real Madryt chociaż na pewno Jędrek, miłośnik Bayern Monachium by się z tym nie zgodził.
Tym razem torty zamówiła mama bliźniaków z których jeden jest miłośnikiem Realu a drugi Barcelony. Dla jednego z jubilatów zrobiłam herb Realu, a dla drugiego piłkę w kolorach Barcelony z herbem.
Piłka wyglądała tak:
poniedziałek, 29 lipca 2013
Tort żaglówka
Ten tort robiłam już bardzo dawano, ale jakoś ni miałam czasu na wpisy na blogu , a Janusz na obróbkę zdjęć. Są wakacje dlatego nadrabiam zaległości. Dziś pokazuje tort, który zamówiła Anina dla swoich znajomych, zapalonych żeglarzy. Dostałam od niej zdjęcie żaglówki i postarałam się zrobić tort podobny do oryginału. Ania mówiła, że tort bardzo się podobał.
piątek, 26 lipca 2013
Ciasteczka kokosowe
W wakacje wszyscy gdzieś wyjeżdżają, dlatego jedynymi odbiorcami moich wypieków pozostaje moja rodzina. Niestety ostatnio jakoś słabo im idzie jedzenie ciast, ale ciasteczka owszem. Postanowiłam zatem wypróbować mój nowy pistolet do ciasteczek. Dostałam go od Iwonki, a właściwie zamieniłam się z nią na mój stary, bo ona ciasteczek i tak nie robi, tylko używała go jako szprycę do kremów. Zamiana wyszła korzystnie, bo w moim pistolecie było więcej końcówek do kremów, a w jej więcej dysków do ciasteczek. Oczywiście można zamiast pistoletu użyć maszynki do mięsa z przystawką do ciasteczek. Jeśli używacie pistoletu, pamiętajcie że blacha nie może być natłuszczona bo ciasteczka nie będą chciały się przyklejać.
Tym razem przepis na ciasteczka z wiórkami kokosowymi, bo na takie miałam wszystkie składniki w domu. Ale że ciasteczka znikają błyskawicznie pernie niedługo wypróbuję coś nowego.
Ciasteczka kokosowe
- 1 szklanka (220 g) miękkiego masła
- 1 szklanka cukru pudru
- 1 jajko
- 3/4 szklanki wiórków kokosowych
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 szklanki mąki
Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyciskać pistoletem na nienatłuszczoną blachę. Piec 10 minut w temp 150 stopni. Jeszcze ciepłe zdjąć z blachy
środa, 26 czerwca 2013
Tort Lodowy
Rafał poprosił mnie o zrobienie tortu dla swojego syna Igora. Tort nie mógł być z czekoladą, bo Igor jest alergikiem, za to bardzo lubi lody.
Oczywiście lody zrobiłam sama. Mam maszynkę do lodów i co roku robię w wakacje różne lody dla moich chłopaków. Najczęściej wykorzystuję przepisy Anny Olson. Zawsze lody według jej przepisu są pyszne. Bardzo smaczne są lody piernikowe, ale do tego tortu zrobiłam klasyczne lody śmietankowe. Na torcie był nadruk z opłatka. Trochę się bałam, jak opłatek zareaguje na kontakt z lodami i zamrażarką. Trochę się pofalował, ale obrazek został niezmieniony. No i oczywiście największy stres jak Rafał dowiezie tort do domu w taki upał. Na szczęście mieszka 5 minut ode mnie, tort dojechał bez problemów.
Przy okazji poznałam nową serię Lego CIHINA. Okazuje się, że Ninjago to już staroć.wtorek, 25 czerwca 2013
Tort rybka Mini Mini
Jak moje dzieci były małe nie było telewizji satelitarnej i Rybki Mini Mini też.Dzisiaj multimedialne mamy jak chcą żeby ich dziecko usnęło mogą im włączyć chrapiącą rybkę i dzieci zasypiają (dorośli też). Poza wszystkim rybka jest bardzo ładna i wcale się nie dziwię że została wybrana na tort z okazji pierwszych urodzin.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Tort but
Ten tort spędził mi sen z powiek. Miał być złoty but sportowy. Nawet nie był bardzo trudny do zrobienia i byłam zadowolona z efektu. Ale tuż przed odbiorem okazało się że czubek buta zaczął spływać. Pewnie z powodu temperatury i wilgotności w kuchni. Bałam się, że do następnego dnia, kiedy tort będzie prezentowany zostanie z niego kupa nieszczęścia. Ale szczęśliwie okazało się że jakoś dotrwał, a obdarowany nie miał problemu z rozpoznaniem co to jest.
wtorek, 11 czerwca 2013
Tort piłka Legia
Tym razem zrobiłam tort dla fanów Legi w kształcie piłki. Może nie wszyscy obserwatorzy zgodzą się z napisem na torcie, ale jak mówi mój syn, taka jest prawda.
środa, 5 czerwca 2013
Tort zielony Ninjago
Tym razem tort z figurką Zielonego Ninjago (tego najważniejszego). Ale wychodzi na to, że jakieś fatum wisi nad tortami z Ninjago, bo tym razem odjęłam jubilatowi jeden rok (poprzednio nie było na torcie zielonego). Wbiłam sobie do głowy, że Karol jest w pierwszej klasie, a w niej są siedmiolatki. Tylko że już jest nowy rok kalendarzowy przecież. Na szczęście mama zauważyła ten błąd i zdjęła 7 z tortu. W przyszłym roku na pewno już umieszczę na torcie 9.
Nareszcie pojawiły się świeże owoce, a to od razu nakłania mnie do robienia z nich czegoś, bo szybko się skończą. Tak jest z rabarbarem (chociaż rabarbar to chyba warzywo, w tej kategorii go znalazłam na samo obsługowej kasie w Tesco). Trzeba się spieszyć, żeby zdążyć coś z niego zrobić. Ja mam już pierwsze przetwory na zimę, dżem z rabarbaru i pomarańczy. Upiekłam też ciasto drożdżowe z rabarbarem i kruszonką. Ciasto zrobiłam według przepisu na placek drożdżowy z truskawkami i budyniem, położyłam na wyrośnięte ciasto rabarbar i posypałam kruszonką. A oto przepis:
Placek rabarbarem
- 3 szklanki mąki
- ½ szklanki cukru
- 1/2 (100g) kostki masła
- 2 jajka
- 1 szklanka mleka
- 5 dag drożdży
- 1 kg rabarbaru
- 20 dag m ąki
- 125 g masła
- 10 dag cukru
Wsypać do miski mąkę, dodać cukier, całe jajka,. Drożdże z mlekim wymieszać. Poczekać aż wyrosną. Dodać do pozostałych składników, wymieszać. Dodać rozpuszczone masło, wymieszać. Pozostawić do wyrośnięcia. Wyłożyć do formy i ostawić aż lekko podrośnie.
Z mąki, cukru i masła zagnieść kruszonkę.
Rabarbar umyć i pokroić na kawałki około 2 sm. Wyłożyć na wrośnięte ciasto. Posypać kruszonką.
Piec około 40 minut w temperaturze 150-180 stopni.
Z mąki, cukru i masła zagnieść kruszonkę.
Rabarbar umyć i pokroić na kawałki około 2 sm. Wyłożyć na wrośnięte ciasto. Posypać kruszonką.
Piec około 40 minut w temperaturze 150-180 stopni.
niedziela, 26 maja 2013
Tort Dom
Iwona postanowiła dać swojemu synowi na urodziny tort w kształcie domu, bo wynajął mieszkanie i się wyprowadził z domu rodzinnego. Już robiłam w tej formie piękny cukierkowy domek, ale tym razem to miał być dom realistyczny. W ostatniej chwili, już przy Iwonce dodałam dwa kwiatki, bo wydawał mi si taki smutny ten torcik
I jeszcze jeden tor komunijny, tym razem dla chłopca.
sobota, 25 maja 2013
Tort butelka Jack Daniels
Koleżanka z pracy Mikołaja zamówiła u mnie tort w kształcie butelki Jacka Danielsa.
Miałam z tym tortem chwile grozy, bo gdy dzień wcześniej robiliśmy z Januszem nadruk etykiety na opłatku, okazało się, że zapchała się dysza z czarnym atramentem i zamiast czarnej etykiety drukuje się niebieska. Na szczęście udało się ją oczyścić i wydruk się udał.
Zastanawiałam się też długo, jak osiągnąć ten bursztynowy kolor whiskey. I przypadkiem wpadłam na pomysł, żeby użyć złotego barwnika w proszku. Nieskromnie powiem, że wyszło super.
piątek, 24 maja 2013
Tort Bobas pod kołderką
Już dawno chciałam zrobić taki tort. Widziałam go u Badego Valastro. Strasznie mi się spodobał bo jest bardzo prosty do zrobienia, a przy tym niezwykle uroczy. Nóżki zrobiłam z masy marcepanowej, a kocyk z czekolasy plastycznej. I jak zwykle wykorzystałam moją niezawodną formę w kształcie piłki.
wtorek, 14 maja 2013
Tort worek pieniędzy
Mój mąż właśnie skończył 50 lat. Oczywiście z tej okazji urządziliśmy imprezę. Nasze kochane koleżanki ułożyły dla niego jubileuszową piosenkę na melodię przeboju zespołu "Weekend". Mieliśmy ptzy śpiewaniu tej piosenki wielki ubaw, choć Jędrek stwierdził później że było to najbardziej traumatyczne przeżycie od czasów naszego babskiego karaoke :).
Ja oczywiście z radością przygotowałam przyjęcie. Długo myślałam jaki tort zrobić dla Janusza, bo rakieta tenisowa i stół do snookera już były. Pomyślałam sobie, że dobrym pomysłem na tort dla niego będzie Wór pieniędzy. Taki prawdziwy, przydałby się chyba każdemu.
wtorek, 7 maja 2013
Torty na komunię
Maj to sezon na komunię oczywiście i ja długi weekend spędziłam pracowicie na robieniu tortów komunijnych.
Po raz pierwszy miałam zamówienie na tort z dekoracją owocową i było to dla mnie nowe wyzwanie . Co prawda dostałam właśnie w prezencie od siostry książkę o carvingu, ale nie miałam jeszcze okazji popróbować tej zabawy. Chyba dopiero w wakacje będę miała na to czas. Największe obawy miałam z tym, żeby jabłka mi nie ściemniały. Potraktowałam je najpierw sokiem cytrynowym, a potem wrzuciłam do galaretki cytrynowej. Myślę że mi wyszło zupełnie nieźle jak na pierwszy raz.
I jeszcze dwa inne torty komunijne. Pierwszy dla chłopca
Ale zdecydowanie wolę te dla dziewczynek
poniedziałek, 6 maja 2013
Tort dla Faceta
Tym razem zrobiłam "niegrzeczny" tort na urodziny dla męża Bożenki. Pomysł zaczerpnęłam z książki Debbie Brown "Naughty cakes". Najbardziej klimat tego tortu oddaje jego tytuł "Come and get me". Niestety był mały zgrzyt, bo jubilat nnie jest blondynem, ale i tak bardzo się podobał.
niedziela, 5 maja 2013
Tort z kwiatami
Bardzo lubię torty kwiatowe i wreszcie miałam okazję taki zrobić. Dodatkową frajdę miała z tym że użyłam mojej formy z sercem w środku. Ponieważ ciasto miała być czekoladowe postanowiłam wypróbować przepis, który dołączony był do formy. Trochę go jednak zmodyfikowałam, bo zamiast sody oczyszczonej użyłam proszku do pieczenia. Zorientowałam się o pomyłce już pod koniec wyrabiania ciasta i dodałam pół łyżeczki sody. A potem patrzyłam cały czas na piekarnik, czy ciasto rośnie. Ciasto się udało, a że pięknie wyrosło odkroiłam wierzch. Dzięki temu domownicy mieli okazję spróbować ciasta. Wszyscy uznali że ciasto jest bardzo smaczne, nawet Janusz który za ciastami czekoladowymi nie przepada.W oryginalnym przepisie ciasto jest połączone z lodami truskawkowymi, ale mój tort zgodnie z życzeniem był wypełniony musem truskawkowym. A oto przepis na ciasto (starcza na dwie tortownice o średnicy 22 cm)
Ciasto czekoladowe- 100 g gorzkiej czekolady
- 3 łyżki kakao
- 1 łyżka kawy rozpuszczalnej
- 1 i 1/2 szklanki gorącej wody
- 3/4 szklanki śmietany kremówki
- 3 szklanki mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki soli
- 170 g masła
- 2 szklanki brązowego cukru
- 1/2 szklanki cukru
- 3 jajka
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, ostudzić. W gorącej wodzie rozpuścić kakao i kawę, dodać śmietankę i dokładnie wymieszać. Wymieszać mąkę z sodą, proszkiem do pieczenia i solą. Masło utrzeć o obydwoma rodzajami cukru, dalej ubijając dodawać po jednym jajku, dodać ekstrakt waniliowy i rozpuszczoną czekoladę i dobrze wymieszać. Dodać na zmianę mąkę ze śmietankową mieszaniną. Wlać do dwóch tortownic o średnicy 22 cm. Piec około 30- 40 minut w temperaturze 170 stopni (sprawdzić patyczkiem czy jest upieczone).
A oto tortpiątek, 3 maja 2013
Tort na zakończenie szkoły
Po świętach zostało mi sporo zamrożonych białek (pozostałości po cieście drożdżowym) i postanowiłam wypróbować przepis na ciasto drożdżowe z samych białek. Ciasto oczywiście nie jest tak pyszne jak to z e-booka Magdy Gesler, ale spokojnie może być rodzajem słodkiej bułki śniadaniowej. Z przepisu wychodzą dwie standardowe babki. I oto przepis;
Ciasto drożdżowe na białkach- 1 kg mąki
- 2 szklanki mleka
- 6 dag drożdży
- 2/3 szklanki cukru
- 200 g masła
- 8 białek
- 4 łyżki rodzynek
- szczypta soli
Do miski przesiać 1,5 szklanki maki, wlać letnie mleko dodać pokruszone drożdże i cukier. Dokładnie wymieszać. Zaczyn odstawić na 2 godziny do wyrośnięcia. Następnie dodać resztę maki, sól, rodzynki, wymieszać. Dodać ubite na sztywno białka, wyrobić, na koniec dodać roztopione masło i jeszcze raz dobrze wyrobić. Odstawić do wyrośnięcia na koło 1 godzinę. Piec około 40 minut w temperaturze 170 stopni(sprawdzić patyczkiem).
czwartek, 25 kwietnia 2013
Tort na pierwsze urodziny.
Z pomysłem na tort dla rocznych dzieci zazwyczaj mam problem, bo one raczej nie mają jeszcze swoich ulubionych bohaterów z bajek. Na szczęście rodzice Antosia dobrze wiedzieli co obecnie najbardziej lubi ich synek i tak powstał tort z obrazkami pojazdów. Widziałam zdjęcia z imprezy i Antosiowi tort się podobał. Przy okazji robienia tego tortu użyłam po raz pierwszy nowych wykrawaczek do literek i jestem nimi zachwycona. Teraz nareszcie mogę wycinać napisy z czekolady plastycznej a nie tylko z lukru. No i krój tych liter znacznie lepiej pasował do tego tortu.
środa, 24 kwietnia 2013
Tort Tropikalna Plaża
Co prawda już robiłam tort o podobnej tematyce, ale to było jeszcze wtedy, gdy moje umiejętności były znacznie mniejsze. Tym razem na mojej plaży oprócz plam pojawiły się leżaki i parasolki z masy plastycznej. Myślę, że po tak długiej zimie, każdy z nas tam by się wybrał.
wtorek, 23 kwietnia 2013
Ciasto Wiewórka
Dawno nie było żadnych nowych przepisów, to dziś przepis na proste, ale według moich koleżanek pyszne ciasto z orzechami. Bardzo podoba mi się nazwa, pewnie orzechy dają to skojarzenie (i tak nie przebije czekoladowych krasnoludków). W oryginalnym przepisie, który znalazłam ciasto przekładane jest dodatkowo kremem budyniowym, ale ja polałam je tylko lukrem na wierzchu. Przy pieczeniu tego ciasta po raz pierwszy użyłam formy w kształcie kwiatka i polanie ciasta lukrem dało dzięki temu piękny efekt. Można też zrobić na bazie tego ciasta tort, tyko ja polecałabym raczej krem z serka mascarpone. Ciasta jest sporo na tortownicę o średnicy 28 cm.A oto przepis:
Ciasto Wiewiórka- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- 4 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 0,5 szklanki oleju
- 20 dag posiekanych orzechów (różne rodzaje)
- 2 duże jabłka
Jajka ubić z cukrem na gęsty krem, dodać mąkę z proszkiem do pieczenie i sodą, a następnie olej i dokładnie wymieszać. Na koniec dodać pokrojone w kostkę jabłka i orzechy. Piec ok 30 minut w temperaturze 160-180 stopni (sprawdzić patyczkiem czy już jest upieczone). Polać lukrem lub przełożyć dowolnym kremem.
wtorek, 16 kwietnia 2013
Tort Simba
Król Lew, to moja ulubiona bajka z dzieciństwa moich synów. Oglądaliśmy ja tak często na Video, że taśma była całkiem zniszczona. Do dziś wspominam tekst "Mufasa, twój syn się zbudził". Dlatego bardzo ucieszyło mnie zamówienie na ten tort. Miałam nadzieję że klientka wybierze Simbę w wersji 3D, ale ostatecznie wybrała wersję patchwork. A tort wypadł tak
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Tort beczka z piwem.
Tym razem miałam zrobić śmieszny tort dla mężczyzny. Debbie Brown wydała nawet dwie książki z tortami dla mężczyzn, ale niestety ich sobie jeszcze nie kupiłam. Szkoda, że nie wydaje ich jako e-booków, bo sprowadzanie książki ze Stanów jednak jest zbyt drogie. Ale na books.google.pl można obejrzeć książkę Easy Party Cakes, z której wzięłam pomysł na ten tort. Oczywiście największym problemem było zrobienie postaci, a w szczególności dłoni i twarzy, ale myślę że nie wypadło tak źle.
środa, 10 kwietnia 2013
Tort Legia II
Dla Stasia (tego od Ninjago), zrobiła tort Legia, według wzoru, który znalazł w Internecie. Tym, razem starałam się wykonać go wiernie ze wzorcem, bo okazało się, że w Ninjago popełniłam kardynalny błąd. Otóż nie zrobiłam figurki zielonego Ninja, który jest jak się okazuje najważniejszy z nich wszystkich (ja bym typowała, że to czarny jest najważniejszy).
Tym razem jubilat nie miał żadnych zastrzeżeń.wtorek, 9 kwietnia 2013
Tort BMW
Jakiś rok temu miałam zamówienie na tort w kształcie BMW. Miałam już wszystko przygotowane i właśnie jak wracałam z zakupami ze sklepu klientka odwołała zamówienie. I teraz jak dostała zamówienie na BMW była już przygotowana. Detale wydrukowałam na opłatku. Zapomniałam tylko o lusterkach bocznych, ale myślę że mimo wszystko tor był podobny do samochodu.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Tort na roczek butelka
Tym razem dostałam nietypowe zamówienie na tort. Klientka chciała ciasto marchewkowe i żeby nie było śmietany, sztucznych barwników i orzechów, bo roczna jubilatka jest alergikiem a rodzice chcieli, żeby mogła spróbować swojego tortu.
Na ciasto marchewkowe nieopatrznie się zgodziłam, chociaż nigdy takiego nie piekłam. Pomyślałam, że nie może być trudniejsze od innych ciast i na pewno w internecie znajdę jakiś przepis. I rzeczywiście przepis można znaleźć bez problemu, chociaż tak naprawdę, znalazłam pięć różnych. Jeden był nawet bez jajek i mąki, ale bałam się, że to jednak nie wyjdzie. Odrzuciłam też przepis z ananasami i orzechami. I rozpoczęłam próby. Na szczęście zaczęłam wcześniej, bo trwały one cały dzień. Pierwsze ciasto, choć pięknie pachniało, okazało się totalnym zakalcem. To samo było z drugim przepisem. Zaczęłam popadać w lekką panikę, że nie wywiążę się ze zlecenia. Na szczęście znalazłam przepis na kotlet.tv. Wychodzi na to, że cała tajemnica jest w stosunku ilości marchewki do mąki. I jajek było też mało (co zresztą było życzeniem klientki). Wszyscy domownicy, którzy próbowali próbnej wersji ciasta zgodnie stwierdzili ze ciasto jest bardzo smaczne.
środa, 3 kwietnia 2013
Tort Lego Ninjago
Okazuje się,że Lego Nijago są bardzo popularne wśród dzieci i dla Stasia zrobiłam drugi mój tort o tej tematyce. Proponowałam co prawda zrobienie figurek 3D, ale Staś chciał, żeby każde dziecko dostało kawałek Ninjago (z figurkami 3D by się to nie udało), dlatego figurki są płaskie. Chciałam żeby napis na torcie miał samurajska czcionkę i tym razem napisałam to odręcznie. To był dla mnie najgorszy moment w trakcie robienia tego tortu, bo wiedziałam, że (jak w "Nic śmiesznego") "dubla nie będzie".
wtorek, 2 kwietnia 2013
Tort jajo Wielkanocne
Te święta zapiszą się w mojej pamięci, jako przełomowe w mojej karierze kulinarnej bo udało mi się upiec ciasto drożdżowe lepsze niż mojej teściowej. Przepis znalazłam w ebooku, który z okazji Wielkanocy wydała Magda Gesler. I chociaż po porażce jaką były faworki według jej przepisu z książki "Kocham gotować", podeszłam do tego z taką pewną nieśmiałością, to ciasto okazało się wspaniałe. To właśnie taka babę Wielkanocną zawsze chciałam upiec. Ciasto mimo niedużej ilości drożdży rosło jak szalone, aż baby nie mieściły mi się w piekarniku. Cisto jest raczej rzadkie i trudno jest je wyrobić rękami, dlatego ja użyłam do tego malaksera. Przepis znajdziecie na stronie www.smakizycia.pl. Naprawdę polecam.
Upiekłam też ciasto drożdżowe według przepisu Basi Ritz, rzeczywiście banalnie proste, ale nie smak taki sobie. bardzo dobre na bułeczki nadziewane dżemem, albo tak jak proponuje autorka na Wielkanocny kołacz.
piątek, 29 marca 2013
Tort dla finalistów Olimpiday informatycznej
Moja koleżanka nauczyciela, postanowiła dodatkowo nagrodzić tortem finalistów olimpiady informatycznej. Tort był w kształcie medalu. Najwięcej zabawy miałam z rysowaniem pędzelkiem napisu. mam nadzieje, że tortu starczyło dla wszystkich, bo był to największy tort jaki dotychczas zrobiłam.
czwartek, 28 marca 2013
Tort Kajak
Asia poprosiła mnie o zrobienie torty w kształcie kajaka górskiego. Sam kształt nie jest skomplikowany, ale to właśnie jest najtrudniejsze w takich tortach, bo wtedy może się okazać, że kajak nie przypomina kajaka, tylko na przykład duży but. Żeby nie było wątpliwości, za radą Jędrka dodałam do tortu wiosła.
środa, 27 marca 2013
Tort FC Barcelona
I znowu mam na koncie kolejny tort piłkarski. Tym razem FC Barcelona. Myślałam żeby zrobić tort w kształcie herbu kubu, ale jak ponieważ jest on wpisany w kwadrat, to wydawało mi się że tort będzie za mały ( a zamówienie byto na duuuży tort) i ostatecznie zrobiłam herb na prostokątnym tle.
wtorek, 26 marca 2013
Tort z kwiatami
Wiosna wcale nie chce przyjść to dzisiaj wiosenny tort. Zrobiłam go na imieniny Mamy. Pomysł zaczerpnęłam z programu "Cake Boss. Zamieszczam go dopiero dzisiaj, bo mój osobisty grafik jakoś się ostatnio ociąga
niedziela, 3 marca 2013
Tort Angry Birds
Tym razem zrobiłam tort z bohaterami gry Angry Birds. Pomysł był taki, aby tort przypominał tablet. Niestety, tablety raczej nie mają żadnych elementów szczególnych dlatego umieściłam na nim logo Apple, choć oczywiście wiem, że w Ipadach jest ono pod spodem. Jedno zdjęcie nie oddaje całości tortu, dlatego dzisiaj są dwa.
wtorek, 12 lutego 2013
Ciasto orzechowo-kokosowe z jabłkami
W ostatnią sobotę karnawału urządziliśmy bal przebierańców. Dla mnie była to oczywiście okazja do upieczenia kilku ciast. Postanowiłam zrobić ciasto z jabłkami, bo mam ich sporo w słoikach. Zużyłam cały litrowy słoik , ale jak nie macie zapasów na zimę, można zrobić tak jak w przepisie. Nie zdążyłam zrobić polewy czekoladowej i polałam ciasto gotowym sosem toffi do lodów. Ale też było smaczne. A oto przepis:
Ciasto orzechowo-kokosowe z jabłkamiciasto kruche:
- 30 dag mąki
- 15 dag cukru pudru
- 15 dag masła
- 4 żółtka
- 4 łyżki śmietany
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masa jabłkowa
- 8 jabłek
- 2 galaretki cytrynowe
- 4 białka
- 15 dag cukru
- 15 dag wiórków kokosowych
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
Ciasto orzechowe:
- 4 jajka
- 15 dag cukru
- 15 dag mielonych orzechów
- 1 łyżka mąki pszennej
- 2 łyżki bułki tartej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Zagnieść ciasto kruche. Połowę rozwałkować i wyłożyć formę. Wstawić do piekarnika i podpiec przez 10 minut w temp 150-180 stopni. Drugą połowę włożyć do lodówki. Jabłka usmażyć i wymieszać z galaretkami. Wyłożyć na podpieczone ciasto. Białka ubić na sztywno, dodać cukier i ubić na gładką sztywną masę. Wsypać wiórki wymieszane z proszkiem do pieczenia i mąką ziemniaczaną, delikatnie wymieszać. Wyłożyć na jabłka. Na masę orzechową ubić białka na sztywno, dodać cukier i ubić na gładką sztywną masę, dodać żółtka, chwilę jeszcze ubijać, wsypać pozostałe składniki, delikatnie wymieszać, wyłożyć na warstwę kokosową. Rozwałkować resztę ciasta kruchego i przykryć nim ciasto orzechowe. Piec 40-50 minut w temperaturze 150-180 stopni. Po ostudzeniu placek odwrócić tak aby jabłka były na gorze. Udekorować polewą czekoladową.
wtorek, 5 lutego 2013
Ciasteczka z maszynki
Basia Ritz pisze na Facebooku, że ma zawsze w domu trochę kruchych ciasteczek dla gości. Ponieważ mam teraz dwa tygodnie wolnego i mnóstwo czasu, to zamiast zająć się tą stertą prasowania postanowiłam pobawić się moim pistoletem do ciasteczek i wypróbować kolejne przepisy Wiltona i zrobić sobie taki zapasik dla niespodziewanych gości. Zabawa mnie wciągnęła i wypróbowałam od razu dwa przepisy. Niestety pomysł z zapasikiem nie bardzo się udał, bo Jędrek ma jakiś zmysł w wynajdowaniu kryjówek gdzie schowałam te ciasteczka. Żeby jednak trochę go od tych ciasteczek odciągnąć natchniona dzisiaj telewizją śniadaniową usmażyłam w ramach treningu przed Tłustym Czwartkiem pączki hiszpańskie i zrobiłam pączki pieczone (raczej bym powiedziała że to są bułeczki drożdżowe z marmoladą różaną). Według opinii Janusza i Teścia pączki hiszpańskie wyszły super. I oto moje przepisy
Ciasteczka z masłem orzechowym
- 0,5 szklanki masła
- 0,5 szklanki masła orzechowego
- 0,5 szklanki cukru
- 0,5 szklanki brązowego cukru
- 0,5 łyżeczki wanilii
- 1 jajo
- 1,5 szklanki mąki
Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyciskać maszynką ciasteczka na nie natłuszczoną blachę. Piec 10 minut w temperaturze 170 stopni.
Cytrynowe ciasteczka z serem i makiem
- 1 szklanka masła
- 85 gram sera ricotta
- 1 szklanka cukru
- 1 jajo
- sok z 0,5 cytryny
- otarta skórka z jednej cytryny
- 2,75 szklanki mąki
- 0,25 łyżeczki soli
Z podanych składników zagnieść ciasto. Wyciskać maszynką ciasteczka na nie natłuszczoną blachę. Piec 10 minut w temperaturze 170 stopni.
niedziela, 3 lutego 2013
Muffinki z marcepanem
Zupełnie przypadkiem znalazłam na allegro silikonową foremkę do pieczenia małych domków. Musiałam ją koniecznie wypróbować, póki jeszcze pogoda za oknem sprzyja zimowemu nastrojowi. Zostało mi trochę masy marcepanowej po ostatnich dekoracjach do tortu i dlatego zrobiłam muffinki z marcepanem. Oryginalny przepis nieco zmodyfikowałam bo okazało się, że nie mam w domu śmietany tylko jogurt. Oto on:
Muffinki z marcepanem
- 150 g masy marcepanowej
- 40 g mielonych migdałów
- 230 g mąki
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 łyżeczki kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 2 jaja
- 90 g cukru
- 80 ml oleju
- 280 g jogurtu naturalnego
Masę marcepanową zagnieść z migdałami i uformować z niej 12 kulek.Wymieszać mąkę z cynamonem, kakao, proszkiem i sodą. Jajka rozmącić, dodać cukier, jogurt i olej. Połączyć płynne składniki z suchymi. Foremki wypełnić w 1/3 ciastem, włożyć kulkę i przykryć resztą ciasta. Piec 20 minut w temperaturze 150-180 stopni.
niedziela, 27 stycznia 2013
Tort skrzypce
Janko Muzykant zrobił sobie skrzypce z gonta, a ja zrobiłam lepsze, bo z ciasta. Co prawda na moich skrzypcach nie da się grać, bo są trochę za miękkie, ale myślę, że wygląd miały lepszy od skrzypiec Janka. Tym razem wszystko w torcie jest z czekolady plastycznej. Najtrudniejsze było zrobienie strun, bo cienkie rwały się przy układaniu na tort.
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Tort Scania
Ela poprosiła mnie o zrobienie tortu na 50 urodziny swojego męża. Pierwszym pomysłem był mercedes, ale ostatecznie zrobiłam Scanię, z której Andrzej jest bardzo dumny. Na samochodzie są unikalne reklamy soku Kubuś (podobno w Polsce jest jeszcze tylko jeden taki samochód).
Aby zachować skalę samochód był bardzo długi i przy robieniu zdjęć okazało się, że trudno jest pokazać cały efekt na jednym zdjęciu, dlatego są dwa.niedziela, 20 stycznia 2013
Tort na chrzciny
Wiesiunia tak zachwalała moje torty, że odezwała się do mnie koleżanka mojego brata z podstawówki, (która zresztą chodziła do liceum z Piotrkiem) i poprosiła o zrobienie tortu na chrzciny swojego wnuka. Ponieważ nie miała pomysłu, coś musiałam zaproponować. Jak dotąd na chrzciny robiłam tylko wózek, ale miałam nadzieję, że wybierze coś innego (w końcu już kilka tych wózków zrobiłam). Poszukałam w internecie różnych pomysłów i jej przesłałam. Wybrała poduszkę z różnymi akcesoriami niemowlęcymi.
Oczywiście, to buciki były największą atrakcją, która zdecydowała o wyborze tortu. Przy ich robieniu uświadomiłam sobie, że dlatego przychodzi mi to tak łatwo, bo przecież mój dziadek był szewcem, to chyba robienie butów mam w genach.
czwartek, 17 stycznia 2013
Tort koszulka polo Lacoste
Tym razem dostałam zamówienie na koszulkę polo. Jak już wspomniałam tyle uszyłam w życiu różnych bluzek, to i z koszulką polo nie było problemów. Znaczki firmowe wydrukowałam na mojej niezastąpionej drukarce spożywczej. Efekt był taki:
Jak już rozgrzałam piekarnik do tego tortu to zrobiło mi się żal marchewki, którą utarłam jako surówkę na obiad w ilości zbyt dużej aby Janusz i Jędrek mogli to zjeść (w malakserze tak szybko się to robi). Postanowiłam upiec muffinki marchewkowe. Trochę zmodyfikowałam przepis, bo nie miałam fig, za to otwarte opakowanie daktyli i ciasto było zbyt gęste według mnie, więc dodałam jogurt naturalny. Muffinki wyszły smaczne, ale Jędrek, (który nie znosi gotowanej marchewki) jak usłyszał, że są z marchewką nawet nie spróbował. W obawie, że jednak Janusz nie da im rady (bo z tej porcji wyszło mi 40 małych muffinek), zaniosłam je do szkoły. Zniknęły szybko. A oto przepis.
Muffinki marchewkowe- 250 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 łyżeczki kakao
- 180 g tartej marchwi
- 2 jaja
- 90 g brązowego cukru
- 80 ml oleju
- szczypta gałki muszkatołowej
- 150 g daktyli pokrojonych w kostkę
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem, kakao. Jajka rozmącić, dodać olej, jogurt, cukier, gałkę muszkatołową. Połączyć płynne składniki z sypkimi, dodać marchewkę i figi. piec muffinki około 20 minut w temperaturze 150-180 stopni.
sobota, 12 stycznia 2013
Zimowe Muffinki z daktylami i orzechami
Wczoraj było u mnie "babskie party". Czas najwyższy, bo poprzednie było w grudniu, u Wiesi przy malowaniu bombek. A ty tyle spraw do omówienia. To jest dla mnie zawsze okazja do wypróbowania nowych przepisów, bo "wieczyny" ( jak mówi Julka) to moje najwdzięczniejsze jury.
Ponieważ na święta kupiłam strasznie dużo daktyli, których później nie użyłam, wybrałam przepis na muffinki z daktylami. Przepis jest z książki, którą kupiłam kiedyś w Lidlu (autora brak). To była też okazja do zrobienia dekoracji, którą wypatrzyłam na stronie Wiltona, bardzo pasującej do dzisiejszej pogody za oknem. Co prawda Wilton do zrobienia tej dekoracji poleca swoją specjalną formę do lukru plastycznego ( za ok 50 zł w Polsce), a ja gałązki zrobiłam sama z czekolady (nawet są fajniejsze, bo każda gałąź jest inna), a ptaszki wykroiłam z masy marcepanowej moją wykrawaczką do gołąbków.
Przepis na babeczki jest bardzo prosty, oczywiście 5 minut pracy (plus pieczenie, ale to się nie liczy). Co prawda w książce jest napisane ze proporcja jest na 12 sztuk, ale mnie wyszło ich 17.
Muffiny z daktylami
- 70 g suszonych daktyli
- 100 g płatków owsianych
- 200 g jogurtu naturalnego
- 180 g mąki
- 1 łyżeczka cynamonu
- 100 g orzechów włoskich
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- 1 jajo
- 120 g miodu
- 80 ml oleju
Płatki owsiane wymieszać z jogurtem i odstawić aby napęczniały. Daktyle i orzechy posiekać. Mąkę wymiesza z cynamonem, proszkiem do pieczenia, sodą, daktylami , orzechami. Jajo rozmącić, dodać miód i olej i płatki z jogurtem. Dokładnie wymieszać. Połączyć z suchymi składnikami. Przełożyć do formy na muffinki wyłożonej papilotkami. Piec około 25 minut w temperaturze 150-180 stopni.
poniedziałek, 7 stycznia 2013
Tort dla Mamy
Moja Mama, jaka to zwykle w Trzech króli obchodziła wczoraj swoje urodziny. Tym razem nie zapraszała nas do siebie, a my ze Sławkiem postanowiliśmy zrobi jej niespodziankę. Nic nie mówiliśmy że do niej wpadniemy. Ja nawet specjalnie nie dzwoniłam, żeby się nie wydać, że zamierzamy całą rodziną do Niej przyjechać.
Oczywiście zrobiłam Mamie tort. Pomysł pojawił się podczas robienia Bodzia, bo ciasto nie zmieściło się do formy piłki, której używałam przy tym torcie i wlałam resztkę do mojej najmniejszej tortownicy. A potem jeszcze za musiałam obciąć wyrośnięty wierzch z piłek, żeby uzyskać kulę. I w ten sposób miałam miałam 4 krążki o różnych średnicach. Wymyśliłam, że zrobię z nich doniczkę z kwiatami. Wybrałam żonkile, bo dawno ich nie robiłam. Co prawda jak już wieczorem kładłam się spać, zastanawiałam się, czy aby na pewno uda mi się umocować je pionowo na patyczkach. Do mocowania użyłam zielonej czekolady plastycznej. Najbardziej bałam się, czy uda mi się tort dowieźć w całości na miejsce. Udało się.
Tort jadalny prawie w 100%, bo jedynie łodygi zrobiłam z patyków szaszłykowych, które pomalowałam zielonym barwnikiem spożywczym. Kwiaty są z masy marshmallow, liście z czekolady i masy marshmallow, a piach w doniczce z okruchów ciasta.
Tort jadalny prawie w 100%, bo jedynie łodygi zrobiłam z patyków szaszłykowych, które pomalowałam zielonym barwnikiem spożywczym. Kwiaty są z masy marshmallow, liście z czekolady i masy marshmallow, a piach w doniczce z okruchów ciasta.
Mama bardzo ucieszyła się na nasz widok, tym bardziej, że (jak mówiła mi Marta) już myślała, że o niej zapomnieliśmy i co chwila patrzyła na telefon.
Kochana Mamo, przecież nie moglibyśmy zapomnieć.
niedziela, 6 stycznia 2013
Tort Mól książkowy
Asia poprosiła mnie o zrobienie tortu na 50 urodziny swojej siostry Małgorzaty. Długo trwały poszukiwania tematu. Najpierw maiła być kosmetyczka, ale w końcu Asia stwierdziła, że może książka, bo bardzo Małgosia lubi czytać. Od razu przyszedł mi do głowy tort z książki "50 kolorowych tortów" Debbie Brown. Tak oto mam na swoim koncie kolejny (12) tort z tej książki.
Tort podobał się, bo już dostałam podziękowania .
Subskrybuj:
Posty (Atom)












































